Ukryty koszt tanich materiałów eksploatacyjnych: analiza całkowitego kosztu posiadania w Ameryce Łacińskiej
Pokusa „tanich” materiałów eksploatacyjnych jest silna — dopóki nie policzymy ich rzeczywistego kosztu. Biorąc pod uwagę przestoje pras, straty, przeróbki i skróconą żywotność oleju, materiały eksploatacyjne, które wyglądały na najtańsze w zamówieniu, często okazują się najdroższym wyborem ze wszystkich.
W całej Ameryce Łacińskiej Telefon komórkowy Indigo Zakup materiałów eksploatacyjnych tradycyjnie przebiegał według prostego schematu: drukarnia kupuje materiały eksploatacyjne OEM w cenie katalogowej lub przechodzi na najtańszą, kompatybilną alternatywę, nie analizując całkowitego wpływu na działalność. Oba podejścia generują straty finansowe.
W tym artykule przedstawiono model całkowitego kosztu posiadania (TCO) opracowany specjalnie dla materiałów eksploatacyjnych HP Indigo i zastosowano go do rzeczywistych danych z ośmiu drukarni w regionie LATAM. Wyniki podważają konwencjonalne przekonanie, że „dostajesz to, za co płacisz” – i ujawniają trzecią opcję, której większość operatorów nie brała pod uwagę.
Całkowity koszt posiadania (TCO) rozszerza definicję „kosztu” poza cenę zakupu. W przypadku materiałów eksploatacyjnych HP Indigo TCO obejmuje pięć elementów:
Cena zakupu jest widoczna. Pozostałe cztery są niewidoczne — dopóki ich nie śledzisz. Większość drukarni w Ameryce Łacińskiej ich nie śledzi, co oznacza, że podejmują decyzje dotyczące materiałów eksploatacyjnych na podstawie niepełnych informacji.
„Przeszliśmy na najtańszy olej do obrazowania, jaki udało nam się znaleźć. Cena za litr stanowiła prawie połowę ceny oleju OEM. Jednak częstotliwość wymiany oleju wzrosła dwukrotnie, a z powodu zanieczyszczonego oleju mieliśmy dwie przerwy w pracy prasy. Kiedy obliczyliśmy rzeczywisty koszt na wydruk, „tani” olej był droższy o prawie 40 procent”.
— Dyrektor operacyjny, druk komercyjny, Meksyk — HP Indigo 15K
Rynek materiałów eksploatacyjnych HP Indigo w Ameryce Łacińskiej dzieli się na trzy poziomy. Na szczycie znajdują się materiały eksploatacyjne OEM, które oferują przewidywalną wydajność w cenach premium – zazwyczaj o 40–60% wyższych niż równoważne, kompatybilne produkty. Pośrodku znajdują się uznani producenci kompatybilnych produktów (np. INDIGO). Elektroatrament) oferują chemicznie dopasowane formulacje po znacznie niższych kosztach, z lokalnym magazynem i wsparciem technicznym.
płyny podstawowe, niemarkowe lub ogólne są importowane z minimalną kontrolą jakości i bez wsparcia technicznego.
Argument o całkowitym koszcie posiadania (TCO) staje się interesujący w warstwie pośredniej. Uznani producenci kompatybilnych materiałów mają możliwość tworzenia i testowania specjalnie pod kątem chemii LEP — a nie tylko inżynierii wstecznej przybliżonej chemicznie. Rezultatem są materiały eksploatacyjne, które dorównują wydajnością producentom OEM pod względem wszystkich mierzalnych parametrów, przy oszczędnościach rzędu 20–35% w przeliczeniu na jeden wydruk.
| Poziom materiałów eksploatacyjnych | Cena w porównaniu z OEM | Dopasowanie wydajności | Ocena TCO | Poziom ryzyka |
| Markowe OEM | Linia bazowa | 100% | Umiarkowany | Bardzo niski |
| Ustanowiony kompatybilny | ~35% niższe | 98–100% | To, co najlepsze | Niski |
| Ogólne / Bez marki | ~50–60% niższe | 80–90% | Najbiedniejsi | Wysoki |
Aby określić ilościowo różnice w całkowitym koszcie posiadania (TCO), przeanalizowaliśmy sześciomiesięczne dane produkcyjne od ośmiu operatorów HP Indigo w regionie LATAM: trzech w Brazylii, dwóch w Meksyku, jednego w Argentynie, jednego w Chile i jednego w Kolumbii. Wszyscy ośmiu korzystali z kompatybilnych materiałów eksploatacyjnych (nie OEM), ale od różnych dostawców, obejmujących wszystkie trzy poziomy.
Wyniki były spójne. Drukarnie korzystające ze sprawdzonych, kompatybilnych materiałów eksploatacyjnych (poziom 2) osiągnęły najniższy całkowity koszt posiadania (TCO): koszt zakupu był o 30–40% niższy niż w przypadku OEM, wskaźniki zużycia były zgodne ze specyfikacjami OEM, wskaźniki odpadów były statystycznie identyczne jak w przypadku OEM, a przestoje pras z powodu problemów z materiałami eksploatacyjnymi były bliskie zeru.
Zakłady drukarskie korzystające z uniwersalnych materiałów eksploatacyjnych (poziom 3) miały najwyższy całkowity koszt posiadania (TCO): pomimo najniższej ceny zakupu, wyższe wskaźniki zużycia (18–25 procent powyżej specyfikacji), wyższe wskaźniki odpadów (2,1–3,8 procent w porównaniu do 0,8–1,2 procent dla poziomu 2) i średnio 14 godzin przestoju maszyn drukarskich związanego z materiałami eksploatacyjnymi miesięcznie sprawiły, że rzeczywisty koszt wydruku przekroczył nawet ceny OEM.

Jedno odkrycie zasługuje na szczególną uwagę: środek do recyklingu – płyn filtrujący i oczyszczający zużyty olej obrazowy – ma ogromny wpływ na całkowity koszt posiadania (TCO). Wysokowydajny środek do recyklingu wydłuża żywotność oleju obrazowego od 3 do 5 razy. W przypadku standardowego środka do recyklingu, ten czas wydłuża się do 1,5-krotności lub mniej. W ciągu roku produkcji, różnica w zakupie samego oleju obrazowego może przekroczyć całkowity koszt środka do recyklingu – co sprawia, że „droższy” środek do recyklingu jest lepszym wyborem pod względem finansowym.

Rozwiązanie nie jest skomplikowane, ale wymaga dyscypliny. Śledź cztery wartości dla każdej kategorii materiałów eksploatacyjnych: koszt za litr, zużycie na tysiąc wydruków, wskaźnik strat oraz minuty przestoju związanego z materiałami eksploatacyjnymi w miesiącu. Po 90 dniach oblicz koszt za wydruk dla każdej kategorii. Rezultatem jest decyzja zakupowa oparta na danych, a nie wyłącznie na cenie.
Dla drukarni w Ameryce Łacińskiej, konkurujących na niskich marżach, świadomość całkowitego kosztu posiadania (TCO) stanowi przewagę konkurencyjną. Znając rzeczywiste koszty materiałów eksploatacyjnych, możesz dokładniej ustalać ceny, składać bardziej konkurencyjne oferty i chronić swoją marżę – a jednocześnie dostarczać jakość druku, która spełnia lub przewyższa oczekiwania klientów.


